czwartek, 19 stycznia 2017

Zupki?

Przepisu nie będzie :) Będzie za to książka. Bardzo ciekawa zresztą. "Zupa z ryby fugu", Moniki Szwai. Książka traktuje o sprawach niełatwych, w lekki sposób.



Główni bohaterowie, Anita i Cyprian bardzo pragną dziecka, ale niestety, natura im tego nie ułatwia. Starają się więc o nie na wszelkie możliwe sposoby. Nie zawsze pochwalane przez otoczenie. Nie zawsze zgodne z ich sumieniami. I nie zawsze dające gwarancję sukcesu. Przy okazji, całkiem nieźle mieszają w życiu swojej rodziny i przyjaciół. Perypetie czasem zabawne, a czasem bardzo smutne. Warto sięgnąć po tę książkę, bo bardzo dobrze się ja czyta. Polecam!

W tym roku postanowiłam wziąć udział tylko w jednym wyzwaniu czytelniczym- przeczytam 52 książki w rok. W dodatku, nigdzie tego faktu nie zgłaszam (tylko ogłaszam tutaj, dla siebie i dla Was), bo robię to wyłącznie dla siebie.

Zupka to mój numer 1/52. 

wtorek, 17 stycznia 2017

Nowy rok- nowe porządki

Nowy rok dobrze zacząć w czystym otoczeniu.

Czyste otoczenie to czysty umysł.

W czystym domu żyje się zdrowiej.

Znacie jeszcze jakieś mądrości życiowe, które mnie dzisiaj dobiją?

Od grudnia mam w planie posprzątanie mojego kącika krawieckiego. Niestety, ciągle coś staje mi na przeszkodzie: choroba, święta, urodziny, następne urodziny, znowu choroba, ząbkująca dwulatka z dziąsłami ze stali, nawał sprawdzianów czwartoklasistki, która wymaga wsparcie mamusi, mąż na popołudniówkach, wizyty u lekarzy.... Eh...życie po prostu.

Na dodatek, zaplanowaliśmy wreszcie (po ponad 2 latach mieszkania) wykończyć drugą łazienkę (Jupi, wreszcie znowu będę miała wannę!!!!!), więc wszystkie moje przybory krawieckie, które tam stacjonowały, musiały stamtąd wylecieć. I nie tylko one. Musiałam wystawić też wszystkie moje materiały i przydasie do pracy, które musiałam zabrać ze szkoły na czas mojego urlopu. Rany, ile taka mała łazieneczka może pomieścić. To daje jakąś nadzieję, że w końcu wszystkie kosmetyki znajdą w niej swoje miejsce i zwolnią miejsca tymczasowe. Czyli powinno być też łatwiej sprzątać. Ale póki co, w salonie mam totalny armagedon. Strasznie mnie to dołuje. Znacie to uczucie, kiedy nie wiadomo, w co najpierw włożyć ręce? A tu jeszcze Melka chce być ciągle na rączkach i najlepiej, żebym jej ciągle masowała dziąsełka. Dobrze, że urodzinki Krzysia dopiero po feriach. Może zdążę to gdzieś upchnąć. Wcześniej czeka mnie jednak najgorsze- przegląd.....

Znalazłam w wielu miejscach poupychane stare ubrania "do przerobienia". Żeby było śmieszniej, nie tylko nasze. Rodzina uwielbia mnie obdarowywać starymi jeansami czy spódnicami, bo "szkoda wyrzucić, przecież coś z tego uszyjesz". Od roku konsekwentnie nie przyjmuje nowych porcji, ale nadal mam schowane zapasy. Uzbierało się tego mega dużo. Postanowiłam tym razem nie chować tego głęboko, tylko zostawić na wierzchu w kartonie, jako wyrzut sumienia. I jako mobilizacja do zrobienia czegoś. Ba, wyznaczam sobie termin- do Wielkanocy. Potem reszta wylatuje do śmieci.

Będziecie trzymać kciuki?

niedziela, 15 stycznia 2017

Komplecik dla mojego zajączka

Amelka pozazdrościła Krzysiowi zestawu z polaru. Ciągle go podkradała. Trzeba było znaleźć rozwiązanie :)






piątek, 13 stycznia 2017

Opaska z błyskawicą

Krzysiowi od dawna marzyła się opaska na głowę. Od tak samo dawna mu ja obiecywałam. Skoro już szyłam, czapkę to z reszty polaru skroiłam szybko chłopięca opaskę. Krzysiu aż krzyknął z radości, jak ją zobaczył. Zaraz się jednak zreflektował, że dawno nie marudził :) Powiedział, że będzie ją nosił tylko, jeśli będzie na niej niebieska błyskawica. Cóż było zrobić. Kochana mamusia wyszperała niebieski filc, wykroiła i przyszyła sprawnie niebieska błyskawicę. I opaska gotowa. Roboty na 15 minut, a radość syneczka bezcenna :)



środa, 11 stycznia 2017

Komplet dla Krzysia

Krzysiu wyrósł ze swoich dotychczasowych czapek i od jakiegoś czasu prosił mnie o nową. No to uległam :) Do kompletu dostał jeszcze komin, żeby w szyję też mu było ciepło. Młody zadowolony. Ja bym jeszcze co nieco poprawiła....








poniedziałek, 9 stycznia 2017

Prezent dla Was na nowy rok

Mam dla Was prezent na nowy rok :)
Komu podobała się nasza fotoksiążka? Kto chciałby dostać aż 75 zł zniżki na własną? Saal-Digital przygotował ją dla Was, pod poniższym linkiem. Wystarczy kliknąć i skorzystać. Pamiętacie, że zbliża się Dzień Babci i Dziadka? :)

http://www.saal-digital.pl/fotoksiazka/kuponrabatowyfotoksiazkanadobrypoczatek/

sobota, 7 stycznia 2017

Sylwestrowa opaska

Dzień przed Sylwestrem dostałam pilne zamówienie od Ani na opaskę pin-up, która była jej potrzebna na sylwestrową zabawę. W pierwszym odruchu pomyślałam "Rany, przecież nie zdążę", ale już sekundę później puknęłam się w czoło. To przecież tylko chwila szycia. Więcej czasu zajęło mi chyba przygotowanie szablonu niż samo szycie :) Ostatecznie opaski powstały dwie, bo przy pierwszej nie wzięłam pod uwagę, jak dużo miejsca na opasce zajmuje sam supełek. Na szczęście zdążyłam uszyć dłuższą wersję i pasowała. Na szczęście, bo więcej tkaniny już mi nie zostało :)


Pierwsza wersja:



I druga:



Anka poszalała i w zamian za opaskę przywiozła mi takie cuda. Przygotowanie tych przetworów zajęło jej na pewno dużo więcej czasu niż mi uszycie obu opasek. Dziękujemy :)