


Tak mi się spodobały te chusteczniki, że zrobiłam je dla całej rodziny :)
Niestety, nie zrobię jutro kolejnych, bo moja maszyna odmówiła dzisiaj rano współpracy i pojechała do serwisu. Oby ją szybko wyleczyli i oddali. Tak się uzależniłam, że powinni mi dać maszynę zastępczą. :)
W sumie, to może i lepiej, bo ciężko mi się było oderwać od maszyny, a mam jeszcze inne rzeczy do zrobienia. Na przykład zaproszenia ślubne dla szwagierki :) Jutro jadę po papier i dziurkacze i zabieram się do roboty, bo wesele tuż tuż. Oczywiście, wkleję gotowe zaproszenia.
Kupiłam też w Auchan białe proste koszulki. Zamierzam kupić farby do ubrań i coś z nimi pokombinować. A co, trzeba się rozwijać w różnych kierunkach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz