niedziela, 31 października 2010

piórniczki

Wykroiłam wczoraj minimum czasu dla siebie i powstały wreszcie dwa kolejne piórniczki- dla Juleczki i mojej siostry. Leżały wykrojone od dobrych kilku tygodni, ale ciągle brakowało mi czasu na ich zszycie. Wczoraj się wreszcie udało :)

i kitek z drugiej strony...

2 komentarze:

  1. Śliczne piórniczki ;-)) Aplikacje pomysłowe ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. super :) wiem coś o braku czasu.....

    OdpowiedzUsuń