środa, 1 grudnia 2010

Moje pierwsze mitenki

Od dawna zbierałam się w sobie, żeby zrobić mitenki. Jakoś byłam pewna, że nie dam rady. Ale w końcu wykombinowałam wzór i wzięłam się przedwczoraj do roboty. Nie szło mi, ale wczoraj się zawzięłam i zrobiłam. Wyszły całkiem fajnie, tylko muszę je jeszcze raz zszyć. Miałam tylko jedną igłę do szycia grubą włóczką, ale mi pękła. Jak tylko dzieciaki wyzdrowieją, pójde do pasmanterii po nową i zszyje jeszcze raz.
Na razie prezentują się tak (wzór jest na zdjęciach mało widoczny niestety).





9 komentarzy:

  1. Widoczny, widoczny! Mitenki to dla mnie wyższa szkoła jazdy, więc podziwiam. I jeszcze ten cudny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Szkoda, że dla mnie to czarna magia.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczorajszych zdjęć nadal nie widzę, ach ten blogspot... ale dzisiaj widzę śliczne mitenki ;-)) Gratuluję, cudne!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja widze ten splot.
    fajniuchne

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie Ci wyszły Aniu:)
    też się zbieram na to aby takie zrobić:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale kapitalne, ja też bym takie chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mitenki piękne!!!
    Bardo proszę o wzór

    OdpowiedzUsuń