Oto karteczki: ( nie wiem dlaczego zdjęcia znowu weszły bokiem...)

od Mamasi
Od Moniki75
A to podusie-krzywusie :), które uszyłam dla moich szkrabów, które wiecznie przesiadują na podłodze. Szyłam je jakiś miesiąc, na raty, jak dzieci spały. Jula od razu zażyczyła sobie z konikiem, a dla Krzysia długo nie mogłam nic wymyślić. Ale z pomocą przyszedł nieświadomie mój małżonek, który wtedy oglądał ciągle program na animal planet (chyba tam)o "polowaniach" na statki wielorybnicze. No i stąd pomysł na krzysiowego wielorybka :)
Podusie sa mega krzywe, ale gdyby ktoś pytał, to tak miało być. I tej wersji będę się trzymała :) Miały być czworokątne to są :D A następne wyjdą lepsze.
Oprócz tego, z potrzeby chwili uszyłam sobie jeszcze saszetkę na pieniążki klasowe, które latały mi po torebce, bo koperty są za słabe. A że ciągle na coś zbieram, to sie przyda.
Wzorek wiosenny, choć kolorystyka niezbyt :) Po prostu na razie szyję z tego, co mam w zapasie, bo brak czasu, kasy i miejsca na inne tkaniny. A szkoda....
Wow, jaka super saszetka:) Bardzo mi się podoba. Podusie też niczego sobie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Saszetka wyszła super, ja niestety talentu do szycia za grosz nie posiadam więc naprawdę podziwiam.....zapraszam na mojego bloga do zabawy w tajemnice :)
OdpowiedzUsuńŚliczne podusie, a i saszetka niczego sobie, piękna ;-))
OdpowiedzUsuń