piątek, 5 sierpnia 2011

Nie poddaję się :)

Nie mam zwyczaju się poddawać, więc dzisiaj uszyłam do końca trzeci kapelusz i nawet zaczęłam czwarty.
Tym się chętnie chwalę, bo jestem z niego zadowolona :)

Co do banerka na candy to wkleję go jutro jak się dorwę do innego kompa, bo na moim zabrakło mi sensownych programów, żeby go stworzyć. Jutro będzie.

A póki co fotki nowego kapelutka. Tym razem na bazie 5 trójkątów.







i wnętrze kapelusika, dopracowane parę minut temu :)


2 komentarze:

  1. Dzień dobry. Ma Pani talent ja bym nie umiał zrobić takiej czapeczki.
    Dobrego dnia Kuba.

    OdpowiedzUsuń