środa, 30 października 2013

Czapeczka do kompletu fruuuuu....

Zrobiłam wreszcie czapeczkę do kompletu do komina. Jestem z niej zadowolona. Skończyłam wczoraj.....


 Pod czapeczką ulubiona fryzurka Julki ostatnio, czyli koczek.

 Mój szczerbolek :)
I ten szczerbolek nabroił rano. Pojechała ze mną na pobranie krwi i....zostawiła czapeczkę w poczekalni. Trzymajcie kciuki, żeby się jutro tam znalazła. Jeśli nie, to będę musiała zrobić kolejną.....

5 komentarzy:

  1. Znajdzię sie albo się zrobi nową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz Krzyś jest w kolejce.:)
      Ale czapeczka się na szczęście znalazła. Czekała w przychodni.

      Usuń
  2. Sliczna :) Sliczna masz corcie :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny komplecik i śliczna modelka z rozbrajającym szczerbatym uśmiechem, ja mam podobne zdjęcie syna ale to lata świetlne temu.

    OdpowiedzUsuń