środa, 11 marca 2015

Poduszka do karmienia

Zbierałam się w sobie całą ciążę, w końcu postanowiłam ją uszyć. Postanowiłam...decyzja się uprawomocniła, wykroiłam......wykrój odleżał urzędowy czas....uszyłam wnętrze.....zabrakło wypełnienia.....zamówiłłam wypełnienie.....znowu przerwa techniczna....i w końcu się udało :) Taka prosta niby rzecz a szyłam ją prawie dwa miesiące


Zato teraz jest eksploatowana bez ograniczeń :) Krzyś już pytał, czy jemu też taką uszyję. Mąż też się na nią czai :) Mała zachwycona uwielbia nie tylko się na niej karmić.

Środek
 I poszewka


Śpię.....


 tak słodko :)

Bawię się



 i rozglądam :)




 i nie spadnę mamie z kanapy

i kuzyn mnie może bawić...


i brat potrzymać

 i mogę sobie leżeć przy gościach, oddając gościnnie swój bujaczek i wózek innym dzieciom w rodzinie


Kto jeszcze się waha- polecam :) Nie jest trudna do uszycia a szablony są dostępne w necie na wielu stronach, np. tu 

12 komentarzy:

  1. Dlugo szyta a za to jaki efekt ;) Po minach modelki widac,ze poducha wygodna . Za te usmiechy to zjesc mozna takie malenstwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młoda uwielba poduchę :) Tylko cwana już tak się zaczęła odpychać nożkami, że leżąc na brzuszku czasem wychodzi z poduszki przodem :)

      Usuń
  2. Ps. Znaczy zjesc modelke nie poduche :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że modelka byłaby smaczniejsza niż poduszka :)

      Usuń
  3. Poducha extra, sama chyba sobie taka uszyję;) a córeczka rośnie jak na drożdżach;) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uszyj, uszyj, bo bardzo to wygodne :)
      A mała rośnie tak szybko, że aż mi się wierzyć nie chce, jak ten czas szybko płynie. Ma już całe 3 miesiące!

      Usuń
  4. Wspaniała :-) Świetny pomysł i perfekcyjne wykonanie. Modelka śliczna... napatrzeć się na nią nie mogę... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Choć pomysł nie mój a wykonanie nie do końca takie perfekcyjne :)

      Usuń
  5. Zamawiam. Przekonałaś mnie. Kojarzysz datę 8.04? ekhm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, taki właśnie miałam plan, żeby Ci ją uszyć na urodziny :)

      Usuń
  6. Też chciałam taką sobie uszyć i.. nie zdążyłam ;) Wkręciłam się w spodenki, misie i poduszeczki, a na poduszkę jakoś zabrakło czasu... W końcu skończyłam karmić i już nie była potrzebna ;) Ale linka sobie zachomikowałam :D Mam nadzieję, że się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, żeby link się jeszcze przydał :) A z poduszki cały czas jesteśmy zadowolone. Co prawda, rzadko już na niej karmię (bo zazwyczaj leży w innym miejscu niż karmię młodą), ale jest świetna do leżenia. Nad ranem służy do oszukiania dziecka. Myśli, że śpi wtulona w mamusię, a tymczasem mamusia swobodniej i bez stresu, że zgniecie malucha, smacznie sobie śpi obok i trzyma Klusię za rączkę :)

      Usuń