Etykiety

Ciuszki dla dzieciaków (135) książki (62) dla niemowlaczka (56) Małe szyjątka (55) czapki (47) Inne (46) Szyjątka dla dzieciaczków (42) Zabawy (39) Na drutach (34) Kulinarne (29) sukienka (25) przebrania (22) wyzwanie (22) Candy (21) spodnie (20) Boże Narodzenie (19) Wielkanoc (19) fotografie (19) dla przedszkolaka (18) wyzwania czytelnicze 2015 (18) metkowiec (17) torby/torebki (17) wyzwanie czytelnicze 2016 (17) Moje przemyślonka (15) Tutki (15) etui (15) poduszki (14) spódnica (14) wyzwanie czyt.2017 (14) 12 czapek w jeden rok (12) BuJo (12) Na szydełku (11) prezenty (11) zakupy (11) bullet journal (10) haft (10) kominy (10) DIY (9) Kiermasz (9) okładki (9) dla lalki (8) do domu (8) domowe sposoby (8) fotografia (8) opaski (8) przepisy (8) torty (8) bajkowe postaci (7) ciasta (7) fartuszki (7) wyzwania czyt.2018 (7) z papieru (7) Moje mieszkanko (6) Teraz Ja! Kobieta (6) kapelusz (6) osłonka na pasy (6) piżamki (6) wymianka (6) Julka szyje (5) bluzka (5) ciastka (5) do auta (5) dom (5) polecam (5) zające (5) Tańce z pędzlem i farbami (4) Tilda (4) króliki (4) maty (4) pojemniki (4) recykling (4) wiosna (4) wyzwanie czyt.2018 (4) kosmetyczki (3) pies (3) piórnik (3) pokrowce (3) worki (3) wyzwania czytelnicze (3) zabawki (3) zakładki do książek (3) zdrowie (3) Walentynki (2) dekoracje (2) girlandy (2) kartki (2) podkładki (2) pomagamy (2) pościel (2) quietbook/książeczka sensoryczna (2) sweterki (2) w moim ogrodzie (2) z drewna (2) fotorekwizyty (1) kalendarz adwentowy (1) kaligrafia (1) lalki (1) tuniki (1)

piątek, 26 sierpnia 2016

Zdałam i podusia z nóżkami

Bardzo Wam dziękuję za kciuki! Egzamin zdałam podobno śpiewająco. Stres był przeokrutny, ale komisja była bardzo zadowolona. Pani z kuratorium (!!!) gratulowała mi dłuższą chwilę. Pani dyrektor Gminnej Jednostki Oświatowej powiedziała, że jest dumna, że to ona przyjęła mnie do pracy w szkole, a moja pani dyrektor nawała mnie "zwierzem egzaminacyjnym" :) Wyszłam niezwykle podbudowana i zadowolona z siebie. Dzisiaj obudziłam się z uśmiechem. Nareszcie mogę odpocząć.

Teraz też mogę wrócić spokojnie do szycia. Szykuję się na kiermasz, który jest na początku września. Potem mam całą listę zamówień od moich dzieciaków :) Planuję też uszyć wreszcie coś dla siebie.

Na początek odpoczynku uszyłam poduszeczkę chmurkę z nóżkami. Tak na próbę. Julka i Krzyś nie wiedziali po co nóżki, ale Amelka od razu za nóżkę chwyciła i długo musiałam ją gonić po domu i prosić o zwrot podusi. Teraz leży zapakowana do kartonu, jako pierwszy uszytek na kiermasz. Poduszka, nie Amelka :) Kolejne czekają już skrojone. Myślicie, że się spodobają?






8 komentarzy:

  1. Nie watpilam w Ciebie ani przez moment, wiesz ? :) ogromne gratulacje! Podusia piekna ! Widzisz- u nas zawsze odwrotnie- jak Ty masz czas na szycie to ja go nie mam :D Chciaz dzis skrocilam 3 pary spodni- to juz cos.
    A tak na marginesie- bardzo Cie przepraszam, ze nie dalam rady spotkac sie z Toba w Polsce. Zakrecony to byl czas, zbyt duzo rzeczy sie dzialo, wiele rzeczy nie zalezalo od nas... Nadrobimy nastepnym razem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Hanuś! A o niespotkanie się przecież nie gniewam :) Rozumiem, że byliście rozrywani przez rodzinę :)

      Usuń
  2. Aniu, gratuluję!
    Fajna ta podusia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję i podziwiam - mama wszechstronnie uzdolniona :)

    OdpowiedzUsuń