środa, 5 sierpnia 2015

Spódniczka z koła na gumce

Najsprostsza spódniczka świata :) Przy okazji efektowna. Moja Julka już się podmawia o taką samą. To z dzisiejszego posta poleciała do małej Kaliny, dla której już kiedyś szyłam czapeczkę i komin. Spódniczka i jeszcze kilka innych rzeczy, które pokażę niebawem były częścią mojej wymianki z Magdą, mamą Kalinki i koleżanką mojej siostry. Ja dostałam od Madgy książkę Mammarazzi. Pisałam już o tym w jakimś zimowym poście.

Wracając do spódniczki....to właściwie nie ma co pisać. Zdjęcia mówią same za siebie :)

Wiatr z nami walczył....

 Ale kręci sie pierwszorzędnie!


W kolejnym poście fartuszek dla Kalinki. A tymczasem przypominam o moim candy.

3 komentarze:

  1. Pamiętam ta rywalizacje, która spódniczka najbardziej się kręci:) ta jest super;)

    OdpowiedzUsuń