czwartek, 17 grudnia 2015

Józek, nie daruję Ci tej nocy!

Tak sobie nuciłam pod nosem, kiedy o 4 nad ranem kończyłam dla Krzysi strój Józefa na przedszkolne jasełka :) I mimo iż jestem dzisiaj nieprzytomna, to uważam, że było warto. No wyszedł mi Józef jak się patrzy. Tak dobrze, że Amelka brata nie poznała, póki się do niej nie odezwał :)




11 komentarzy:

  1. Alez swietna broda! No, padlam z wrazenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej! Jest po prostu czadowy! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjnie Ci wyszło! Super Krzyś wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow strój świetny. Józef wygląda rewelacyjnie. Noc nie zmarnowana. Ja jeśli chodzi o stroje to szyłam strój dla jednego z 3 króli, ostanio zaś minionka. Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzej królowie to też fajne wyzwanie :) Pozdrawiam :)

      Usuń