niedziela, 13 marca 2016

Kolejna czapeczka dla siostrzeńca

Miała być dla Amelki, albo okazało się, że wyszła za mała. Ściągacz wyszedł mi jednak tak równy, że szkoda mi go było pruć. Dorobiłam więc resztę granatową, do tego duży pompon i czapeczka numer dwa dla siostrzeńca numer trzy gotowa :) Spodenki do poprzedniej czapeczki też są już gotowe. Czekają tylko na zdjęcia.


Próba kradzieży :)

6 komentarzy:

  1. Świetna czapka :-) Doskonałe połączenie kolorów.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też mi się podoba :)

      Usuń
  2. Super czapa :) Uwielbiam takie wielkie pompony w czapkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Też jestem fanką pomponów. Kolejny w drodze :)

      Usuń