Etykiety

Ciuszki dla dzieciaków (131) dla niemowlaczka (56) Małe szyjątka (55) książki (49) Inne (46) czapki (46) Szyjątka dla dzieciaczków (42) Zabawy (39) Na drutach (34) Kulinarne (29) sukienka (23) Candy (21) spodnie (20) Boże Narodzenie (19) Wielkanoc (19) fotografie (19) przebrania (19) wyzwanie (19) wyzwania czytelnicze 2015 (18) dla przedszkolaka (17) metkowiec (17) torby/torebki (17) wyzwanie czytelnicze 2016 (17) Moje przemyślonka (15) Tutki (15) etui (15) poduszki (14) spódnica (14) wyzwanie czyt.2017 (13) 12 czapek w jeden rok (12) haft (10) kominy (10) zakupy (10) DIY (9) Kiermasz (9) Na szydełku (9) dla lalki (8) do domu (8) domowe sposoby (8) fotografia (8) okładki (8) opaski (8) przepisy (8) torty (8) Twory- Stwory z papieru (7) bajkowe postaci (7) ciasta (7) fartuszki (7) prezenty (7) Moje mieszkanko (6) Teraz Ja! Kobieta (6) kapelusz (6) osłonka na pasy (6) piżamki (6) wymianka (6) BuJo (5) bluzka (5) bullet journal (5) ciastka (5) do auta (5) dom (5) polecam (5) zające (5) Julka szyje (4) maty (4) pojemniki (4) recykling (4) wiosna (4) Tilda (3) kosmetyczki (3) króliki (3) pies (3) piórnik (3) pokrowce (3) worki (3) zabawki (3) zdrowie (3) Tańce z pędzlem i farbami (2) dekoracje (2) girlandy (2) kartki (2) podkładki (2) pomagamy (2) pościel (2) quietbook/książeczka sensoryczna (2) sweterki (2) w moim ogrodzie (2) z drewna (2) Walentynki (1) fotorekwizyty (1) kalendarz adwentowy (1) lalki (1) tuniki (1) wyzwania czyt.2018 (1) wyzwania czytelnicze (1) zakładki do książek (1)

niedziela, 9 lipca 2017

Bond. James Bond.

    Pisałam już, że jestem absolutną fanką Jamesa Bonda. Uwielbiam wszystkie filmy z Bondem. Za to po raz pierwszy w życiu sięgnęłam po książkę Iana Fleminga. Ciekawe doświadczenie.

    Zazwyczaj nie lubię oglądać filmów, zanim nie przeczytam książki. Zazwyczaj te filmy mi się później nie podobają. Ale...."Diamenty są wieczne" oglądałam strasznie dawno temu i w sumie pamięta z nich tylko piosenkę :) Poza tym ta książka jest zupełnie inna niż filmy o Bondzie i czytałam ją jako zupełnie odrębną historię. Moja wyobraźnie napisała tu zupełnie inny scenariusz :)




    Samej historii nie muszę tu chyba opisywać- kochliwy James Bond, bardzo szarmancki (wiadomo, Angol) i trochę zarozumiały, tym razem na tropie przemytników diamentów. Mnóstwo bijatyk, podejrzanych typków i piękna kobieta, która niewiniątkiem nie jest. Do tego jeszcze wyścigi konne, trochę podróży i hazardu. Ciekawa akcja gwarantowana :) 

   To mój numer 9/52/2017. Ciekawe, czy uda mi się dobić chociaż do 20 do końca wakacji... To jedyna szansa na sukces do końca roku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz