czwartek, 8 sierpnia 2013

Metkowce mnie wciągnęły :)

Po uszyciu pierwszego metkowca, a potem drugiego, o którym będzie za jakiś czas, przyszło mi do głowy milion pomysłów na kolejne. Było ich tyle, że godzinę siedziałam z moim złotym notatnikiem (Dzięki, Martuś :) ) i rysowałam. Na razie powstały 4, ale pewnie będzie ich więcej, bo fajnie mi się je szyje.

Jeden dostanie moja koleżanka, która za 3 miesiące urodzi córcię. Pozostałe chyba spróbują swoich sił na allegro, choć nie wiem czy mają szansę się sprzedać. Niestety,moja maszyna przepuszcza ściegi, czym mnie doprowadza do szału przy aplikacjach. Szkoda, że na nową nie ma póki co szans.







7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też mi się podobają :)

      Usuń
  2. Sówka urocza.A dopóki nie spróbujesz to się nie dowiesz:)tak więc zawalcz o swoje.
    Co do przepuszczania ściegów to spróbuj poregulować dociskiem ( zwiększ go) i naprężeniem nici bo to czasem jest przyczyną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno spróbuję, bo strasznie mnie to wkurza. I spróbuję z tym allegro. A co mi tam :)

      Usuń
    2. ja rowniez kibicuje! sa super!

      Usuń
    3. Dzięki, dziewczyny. Na razie rozkręcam się na facebooku. Jestem tam bardzo nowa :) Zaraz potem ruszę z allegro.

      Usuń