wtorek, 14 lipca 2015

Czapka kucharska/ Chef hat DIY- czapka numer 8

Zgodnie z obietnicą, dzisiaj tutek- jak uszyć czapkę kucharza. Przy okazji zgłaszam czapkę do 12 czapek w rok. To mój numer 8. Powinien być 9, ale zapomniałam o czapce czerwcowej :) To nic, w lipcu będa po prostu dwie.

Żeby wykroić taką czapkę potrzebujecie obwodu głowy dziecka. U mnie było to ok.47 cm. Około, bo mierzone na małej sąsiadce- rówieśniczce Wojtusia. Ja zaokrągliłam do góry do 50, bo od razu zaplanowałam gumkę. Dzieki temu czapka posłuży dłużej.

Wycinamy z tkaniny (u mnie bawełna w sowy) prostokąt o wymiarach obwodu główki +2 cm zapasu na wysokość podstawy czapki (u mnie 15 cm) +2 cm zapasu.

Do tego potrzebne będzie nam koło na górę czapkę. Można z pewnością zrobić je "na oko", ale ja sie trochę pobawiłam z wzorazmi matematycznymi :) i obliczyłam promień okręgu pasującego do obwodu głowki. Póniej pomnożyłam to razy 2,5 i takie duże koło wycięłam. Na przyszłość zrobię je jeszcze większe. Myślę, że 4 razy większe niż obwód głowy.

Jak obliczyć rozmiar koła?
Wyprowadzamy ze wzoru na obwód okręgu wzór na r, czyli promień. Dla przypomnienia, promień na rysunku poglądowym :)

Żeby obliczyć promień, korzystamy ze wzoru:


Czyli, żeby obliczyć promień, obwód głowy dzielimy przez 6,28.  U nie wyszło 7,48. Pamiętamy, że promień to tylko połowa "szerokości" okręgu! 
Ja zaplanowałam, że mój promień musi mieć w takim razie minimum 13 cm. Dalej poszłam na łatwiznę i wykorzystałam pokrywkę od tortownicy, która ma szerokość 30 cm :) Następnym razem wezmę miskę z łazienki :)

Teraz to już z górki. Obliczenia były najgorsze, obiecuję :)

Tkaniny już wycięte. Co należy zrobić dalej?


Podstawę czapki usztywnić. Ja użyłam pasków flizeliny, bo tylko taką miałam :) Sprawdziła się bardzo dobrze.

Zszyć ze sobą krótsze boki.


Jeśli czapka ma gumkę, złożyć na pół tak, żeby szew był na środku. Na brzegach przypinamy gumkę, oczywiście krótszą niż połowa szerokości czapki :)



Gumkę wszywamy. Czapkę odwracamy na prawą stronę- przeszycie gumki powinno być w środku czapki.



Znowu przekładamy na lewą stronę i dopinamy po kawałeczki górę- robiąc gęsto zakładki.


Przyszywamy. Ja napierw przyszyłam do jednej warstwy podstawy. Następnie sprawdziłam, czy pasuje. Jak widać, flizelina daje radę :)


Jeszcze raz złożyłam na pół i przeszyłam wszystkie warstwy overlokiem.

Nosić :)


U mnie na pewno będą jeszcze nastęne, bo już się kolejka ustawiła :) Przynajmniej wiem, że moim małym sępom się podoba to co szyję. Doceniam :)



1 komentarz:

  1. bardzo przejrzysty tutek, czapka wyszła super , pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń